//////

Chemia i środowisko

KULTURA I NATURA

Lash i Urry (1994) rozważali stosunki między człowiekiem a środowiskiem na tle zmian w światowej polityce ekonomicznej lat dziewięćdziesiątych, w czasach, gdy dominuje przepływ ludzi i dóbr materialnych. Ich roz­ważania o „naturze” lub środowisku fizycznym dotyczą jego podporządkowania potrzebom człowieka. Filozofia ta jest częściowo związana z erą industrializacji i masowej produkcji (choć jej początek jest znacznie wcześniejszy) i znana jako modernizm. Uwa­żają, że ogromny wzrost natężenia przepływów, także przepływu informacji, doprowadził do globalizacji i zmiany stosunku do środowiska fizycznego, co odzwierciedla się w podejściu postmodernistycznym polegającym głównie na połączeniu natury i kultury.

POGLĄDY PRZEDSTAWICIELI

Jest to pokrewne mutualistycznemu, ośmielam się powiedzieć neodeterministycznemu poglądowi, za którym opowiedziano. Praw­dopodobnie poglądy przedstawicieli nauk spo­łecznych i przyrodniczych wcale nie są roz­bieżne! Takie podejście można dostrzec u Oelschlaegera (1991) w jego rozważaniach o zna­czeniu „dzikiej przyrody”, w analizie „eko- psychologii” Roszaka (1993) i w rozważaniach nad historią środowiska Simmonsa (1993b). Ta nowa świadomość jest w dużym stopniu skutkiem jednego z najważniejszych w ostatnich latach „przepływów” – rozwoju turystyki, który, w połączeniu z rozwojem technologii i wymiany informacji, zmienił stosunek człowieka nie tylko do jego bezpośredniego sąsiedztwa, ale też środowiska globalnego. Osiągnięto to nie tylko dzięki aktywnemu „przepływowi” ludzi, np. przez uprawianie turystyki, lecz i biernemu poznaniu za pośrednictwem mediów, a szcze­gólnie telewizji.

SPRZYMIERZENIEC ROZWOJU

Sprzymierzeńcem rozwoju zainteresowania problemami środowiska jest upowszechnienie tej tematyki w polityce lokalnej, krajowej i globalnej i duża popularność w mediach. W ostatnich latach odnotowano bardzo wiele zdarzeń o istotnym znaczeniu dla środowiska globalnego. W 1987 r. zebrała się pierwsza Światowa Komisja ONZ ds. Środowiska i Roz­woju (World Commission on Environment and Development – WCED). Opublikowano wów­czas tzw. Raport Brundtland, w którym zdefi­niowano jedno z najpopularniejszych dziś pojęć zrównoważony rozwój. Według WCED „zrównoważony rozwój jest rozwojem, który zaspokaja potrzeby dzisiejszej generacji bez umniejszania możliwości przyszłych pokoleń do zaspokajania ich potrzeb” (World Commis­sion on Environment and Development, 1987). 0’Riordan (1991) twierdzi, że idea zrów­noważonego rozwoju, pomimo wielu znaczeń (np. Eden, 1994), stała się głównym tematem kierunku zwanego nowym determinizmem środowiskowym.

ŚCISŁE POWIĄZANIE Z EKONOMIĄ

Ekologię powiązano ściśle z ekonomią (np. Pearce, 1993), a ten ukryty związek w każdym programie badającym relacje między człowiekiem a środowiskiem wymaga, aby nadać mu wiodącą rolę we wspomnianym wyżej postmodernistycznym kontekście. Siłą tej idei jest jej holizm, polegający na pogodze­niu rozwoju ekonomicznego, jakości życia i stanu środowiska w różnych politycznych strukturach, począwszy od odpowiedzialności indywidualnej, skończywszy na działaniach zbiorowości lokalnych. W tym samym roku, w którym odbyło się posiedzenie WCED, podpisano pierwsze międzynarodowe porozu­mienie dotyczące środowiska. Był to Protokół Montrealski (Program Środowiska Narodów Zjednoczonych – United Nations Environment Programme, UNEP, 1987), który został usta­nowiony po to, aby ograniczyć emisje do atmosfery substancji, szczególnie chlorofluo- rowęglowodorów (zwanych freonami), nisz­czących stratosferyczny ozon.

MIĘDZYNARODOWE WYDARZENIE

Kolej­nym ważnym międzynarodowym wydarzeniem była Konferencja Narodów Zjednoczonych nt. Środowisko i Rozwój (UNCED), czyli tzw. Szczyt Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 r. (United Nations Conference on Environment and Development, 1992), podczas której dys­kutowano o stanie środowiska i sposobach jego poprawy. Jakkolwiek często rezultatem podobnych zgromadzeń są tylko gołosłowne deklaracje składane w celu pokazania prob­lemów środowiska, przy czym raczej mówi się ich symptomach niż przyczynach, jednak świadczą one o rosnącej wadze środowiska jego znaczeniu dla dobra społeczeństwa i rozwoju. W ciągu ostatnich lat rosnąca świadomość ekologiczna spowodowała, że wzrosło zainte­resowanie filozofią przyrody i środowiskiem (np. Attfield, 1994).

WZROST ZAINTERESOWANIA

Wrosło także zaintereso­wanie prawami zwierząt, specjalnie ukierun­kowane na etykę. Midgely (1992, 1994) np. neguje pojmowanie przyrody według Kanta , który traktował przyrodę wraz ze zwierzętami jako środek do spełnienia celów społecznych, i popiera pogląd holistyczny głoszący wzajemną zależność miedzy czło­wiekiem a środowiskiem! Gwałtowne tempo wymierania roślin i zwierźąt, z jakim mamy ostatnio do czynienia sugeruje, że nadmierna eksploatacja przyrody ogranicza możliwości przyszłego rozwoju. Byłoby lepiej, gdyby ludzkość, zgodnie z po­glądami Midgely’ego i innych, korzystała z dobrodziejstw przyrody nie niszcząc jej, lecz przystosowując się do niej. Współczesna filo­zofia zajmuje się również wartością i wartoś­ciowaniem przyrody, szczególnie w sensie estetycznym (np. Rolston, 1994), wykorzys­taniem bogactw naturalnych (np. Sterling, 1992) i prawami środowiska (np. Jamieson, 1994).

POŻĄDANA STRUKTURA

Być może wysiłki filozofów pomogą sfor­mułować zasady szeroko akceptowanej etyki środowiska, co z kolei pozwoli skonstruować paradygmat człowieka i środowiska, który byłby społecznie słuszny i przyznawałby jednakowy status społeczeństwu i środowisku. Z pewnością, co wyraża ten rozdział, satysfakcjonujące rozwiązanie nie jest chwilowo możliwe. Pożądana byłaby zapewne powszechnie akceptowana struktura badania związków między człowiekiem a środowiskiem. Zadaniem takiej struktury byłoby określenie najbardziej odpowie­dnich metod trwałego sterowania zmianami środowiska w różnej skali czasowej i przestrzen­nej. Jest to równoznaczne z osiągnięciem zrównoważonego rozwoju (patrz wyżej) i wyma­ga przewidywania. Najlepsze metody osiąga się łącząc doświadczenie z prognozowaniem.

ROSNĄCA STRUKTURA

Trudności rosną, gdy uwzględni się jeszcze czynnik ludzki. Środowisko fizyczne i kulturowe cechuje złożoność i chaos, oba czynniki zmniej­szają szanse precyzyjnego prognozowania, podobnie jak działanie ludzkiej pomysłowości. Obecnie wiadomo, że przyroda (i środowisko) zamiast być uporządkowana i podlegać prawom liniowym, charakteryzuje się brakiem równowa­gi. Odzwierciedla to działanie chaosu (Gleick, 1987), na skutek którego prawie identyczne warunki początkowe wewnątrz danego układu mogą prowadzić do różnych odpowiedzi układu. Niektórzy badacze (np. Treumann, 1991) uważa­ją, że niski stopień przewidywalności stoi na przeszkodzie racjonalnemu planowaniu i osiąga­niu zrównoważonego rozwoju (np. Simmons, 1995a).

CHAOS I TRUDNOŚCI

Chaos i spowodowane nim trudności progno­zowania mogą utrudniać zachowania zgodne z etyką środowiska (patrz wyżej) i osiąganiem zrównoważonego rozwoju, które próbują uwzglę­dniać dobra przyszłych pokoleń (np. Slaughter, 1994), ale nie oznacza to, że należy o nich zapomnieć lub je ignorować. Kusząca może być tu polityka nieinterwencji proponowana przez Beckermana (1995). Beckerman twierdzi, że za duży nacisk kładzie się na osiąganie zrównowa­żonego rozwoju, który często jest sprzeczny z rozwojem ekonomicznym. Autor ten przyjmuje ekstremalną definicję zrównoważonego rozwoju i związaną z nią koncepcję „zasady ostrożności”.

Search
Archives